Oczy otwieram, staje się świat.... >> środa, 31 maja 2006 23:29:06
nade mną niebo, przede mną ... Ty?
Kim jesteś Ty jeszcze nie wiem, nie znam twojego głosu ani twarzy. Nie wiem jak się usmiechasz ani jak twoje oczy patrza na mnie. Nie znam cię. A jednak jesteś gdzieś blisko, bo nareszcie czuję w sobie siłę by stawić czoło życiu z kimś u boku... a może to tylko złudzenie?

sami sobie wymyślimy niebo nam,
może sama a może z Tobą jeśli zechcę trafię tam

Bo noc zmienia w nas wszystko. Bo nocą wszystkie myśli są tak jasne. Bo nocą można usiąść i wpatrzeć się w ciemnosć przed sobą wiedząc że ciemnosć minie. Dać odpoczynek oczom i umysłowi. Bo nocą to jakby inny świat nasz własny. I nawet zmęczenie mija. Bo prawdę mówisz, że za dnia w grupię potrzebuje kilku oklasków by przeżyć następną dobę. Bo ta chęć potwierdzenia moich racji, zaaprobowania moich pomysłów i mnie. To przyklaśnięcie utwierdza mnie w przekonaniu, nie, ono daję mi siłę by żyć. Bo dzięki temu mam pewnosć, że jestem cokolwiek warta, że żyję. Gdy jestem sama nie potrzebuję tego. Człowiek jest istotą stadną. Że ja za człowieka to się jeszcze nie uważam ciągle moja ezystencja w społeczeństwie jest jak gdyby innym światem. Jest inną twarzą tego co widzę w lustrze, co widzi przyjaciel. Więc nie należysię dziwić nagłym zmianom. Nawet kolor moich oczu zmienia się: bo zmęczona, bo wyspana, bo chora, bo zdrowa, bo bluzka zielona, niebieska, brązowa. Bo osoba nie ta sama z tobą i z nimi.
Z zewnątrz obojętna, a w środku wyrozdzierana na kawałki. I co? I jakoś da się żyć z dualizmem własnej osoby. Z kontrastem wewnętrznym i zewnętrznym. Udaje się od 18 lat. Wątpię, bym sama, cyz ktoś, kiedykolwiek był w stanie to zmienić.

komentarze [1]

Przegrywamy każdą wojnę, kiedy zaczynamy ją >> sobota, 20 maja 2006 22:45:03
Ot tak sobie dziś usiadłam i szczerze mówiąc to nie wiem czy mam cokolwiek do napisania tu. Slucham muzyki i mózg mi się powoli wyłącza. Nic ciekawego się w moim życiu nie dzieje. Oto ja - szara twarz. Z nikim się na poważnie nie pokłóciłam. Nikt mi się nie oświadczył to i nie miałam z kim zrywać. Nikogo nie zabiłam. Nie spaliłam żadnej książki. Nie złamałam nogi na rowerze. Nie utopiłam się pływając na basenie. Na akrobatyce nie skręciłam karku. Zyję ot tak dzień po dniu, spokojnie. Smutek, dołek.. nic z tego. Uśmiech na pół twarzy i do przodu. Może tylko małe rozczarowanie i mały zawód, że właśnie ot tak nic, nikt, niczego.
Czerwona herbata mi się kończy. Skończył się też czarny chleb mój. jeszcze godzina i skończy się dzień. Gotowa na następny? A na co tu być gotowym. Jutrzejszy dzień nie różni się niczym od dzisiejszego. Wiem co będę robić jutro. Mam zaplanowany cały przyszły tydizeń. Upadłam... do tego poziomu gdzie nic więcej nie jest ważne nad to co istnieje, nad to co wiem. A moje baśnie, bajki, legendy, klechdy, opowiadania i całe "kobyły" fantastyki? Istnieją gdzieś w nieaktywnych teaz zwojach mózgu. Potrzebuje lekarstwa na stagnację. Potrzebuję leku na zmianę jutra. Rekowanescencję.
komentarze [4]

Nen, Nar, Kemen, Sul >> środa, 3 maja 2006 21:48:21
Poszłam dziś z mama na majówke do kościółka. Efekt?
Stwierdziłam, że bardzo brakuje mi babci, ktora zawsze ze mna na majowki chodizła, brakuje mi moich super lakierkow, brakuje mi mojej zielonej spodniczki, białej bluzeczki i zielonej narzutki, mam o dwa zeby za duzo, jestem stanowczo za wysoka i moge sie garbic w ławce (kiedys siedizałam prosciutko zeby cokolwiek z ławki widizec) i jakos tak cala radosc jaka mialam kiedys zniknela, teraz wsłuchiwałam się i owszem ale....
czas dorosnać
komentarze [1]

Nederlands Instituut voor Biologie - NIBI >> poniedziałek, 1 maja 2006 23:33:18
oto skutki nadmiernej ciekawości:
-nibi = woda w języku Ojibwe (rdzenni kanadyjczycy)
-NIBI - to Holenderski Instytut Biologii
-NIBI = National Institute of Bulding Inspectors (a czemu nie :P)
-jest jakaś elfka-nibi ze swoim blogiem
-nibi jest jakaś w japonii
-w koncu jest nibi w katowicach również
-no sa ludzie o nazwisku Nibi
-w Warszawie jest jakas firma sprzatajaca i dezynfekujaca o nazwie NIBI
-ktoś na forum programistów zamiast niby napisał nibi
-był festiwal w Kanadzie "Nibi: The Spirit of Water,"
- znalazlam pare starych moich wlasnych komentarzy
-jest jakas nibi w Chorzowie co ma bloga nibi.mylog.pl
-ktoś swoja papużkę nazwał Nibi
-są moje stare posty forumowe
- o ktos na blogu pisze opowiadanie w którym główna postacia jest Nibi
-w Pokemonach był odcinek o japońskim tytule: "Battle of Nibi Gym"
- no i w koncu pojawia sie Tarnowska Alternatywa
-sa blogi znajomych
-i jest pare fajnych grafik, rysunkow

Niemniej pozdrawiam ja Nibi znaczy się Nibinwingien i tyle. Sama nie wiem nic wiecej nad to co dano mi poznać.

PS
Pozdrowienia dla Marudy :D

komentarze [2]

Archiwa
2005
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (1)
listopad (6)
grudzień (4)

2006
styczeń (6)
luty (1)
marzec (4)
kwiecień (3)
maj (4)
czerwiec (2)
lipiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (2)
październik (2)
grudzień (2)

2007
styczeń (2)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (1)
lipiec (2)
sierpien (2)
listopad (2)
grudzień (3)

2008
styczeń (1)
luty (3)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
lipiec (1)
wrzesień (1)
październik (1)

2009
styczeń (3)
wrzesień (1)



Goscie

Poczytaj
Wpisz

O  mnie


Fav?

Linki