Zielona herbata >> piątek, 23 lutego 2007 16:29:22
No niby zielona herbata ale jak się patrzy na świat przez jej napar to wszystko robi się żółte. Być może kiedyś była zielona. I jest gorzka. A więc przegrana ma smak zielonej herbaty. Z tym, że herbatę lubię, przegranej nie. Ostetecznie można się przyzwyczaić. Do jednego i drugiego.
Dyndanie nad głowami mi się znudziło. Zeskoczyłam zgrabnie na wóz z sianem, który przejeżdżał. No dobra, to nie było siano tylko plandeka jakiejś ciężarówki. Jak już się obudziłam to bolał mnie kark i głowa i strasznie szumiało. Nie polecam jeżdżenia na ciężarówkach. W końcu udało mi się wrócić do domu. Zgabnie powłóczyłam nogami, aż do bramki. Wróciłam i poszłam spać. A śniła mi się huśtawka na wielkim drzewie ze złotymi liśćmi i ja na huśtawce. Z tym, że teraz nie miałam nad kim dyndać sobie bezdrosko. Inni dyndali obok.
Śnieg mi spadł na głowę. Wczoraj... Było by to całkiem miłe, gdybym nie była zmarznięta, zmęczona i mokra. Dziś ja zdeptałam go po drodze gdy szłam marznąć by się zmoczyć i zmęczyć. Zemsta była nieunikniona, nie nauczyłam sie jeszcze latać.
Ktoś dizś powiedział, że ludzie nie mają skrzydeł. Zdziwiłam się i wyraźnie poczułam swoje między łopatkami. Może nie wiedzą ze mają?
komentarze [3]

Archiwa
2005
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (1)
listopad (6)
grudzień (4)

2006
styczeń (6)
luty (1)
marzec (4)
kwiecień (3)
maj (4)
czerwiec (2)
lipiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (2)
październik (2)
grudzień (2)

2007
styczeń (2)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (1)
lipiec (2)
sierpien (2)
listopad (2)
grudzień (3)

2008
styczeń (1)
luty (3)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
lipiec (1)
wrzesień (1)
październik (1)

2009
styczeń (3)
wrzesień (1)



Goscie

Poczytaj
Wpisz

O  mnie


Fav?

Linki