gruszka sandomierska obejmuje patronat... >> niedziela, 6 lipica 2008 23:32:32
Nic więcej jak to, że pierwszy rok się skończył... nowe życie mi się podoba, zwłaszcza, gdy świat gna, gdy trzeba wybierać między snem a imprezą. To lubię.
Nie lubię wracać do spokoju mojego miasteczka, zbyt dużej ilości wolnego czasu, zbyt małej ilości znajomych i pieniędzy.
Nic, nikomu... znów nikomu... ileż razy powtarza się ten schemat.
"ale my jesteśmy z innej gliny. My będziemy zawsze piękni, młodzi, bogaci i wolni...."

to na tyle dziś z dekadentyzmu/dekadencji *

*) błędne skreślić

komentarze [1]

Archiwa
2005
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (1)
listopad (6)
grudzień (4)

2006
styczeń (6)
luty (1)
marzec (4)
kwiecień (3)
maj (4)
czerwiec (2)
lipiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (2)
październik (2)
grudzień (2)

2007
styczeń (2)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (1)
lipiec (2)
sierpien (2)
listopad (2)
grudzień (3)

2008
styczeń (1)
luty (3)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
lipiec (1)
wrzesień (1)
październik (1)

2009
styczeń (3)
wrzesień (1)



Goscie

Poczytaj
Wpisz

O  mnie


Fav?

Linki