Wiosna 2008 >> niedziela, 27 kwietnia 2008 19:47:24
Przypadek 1.
Mszana:
43 godziny
w tym:
6 godzin snu
2 godziny leżenia na trawce zielonej i podziwiania żuków leśnych
3 godziny siatkówki
5 lub 6 godzin "wykładów"
2 godzinna wyprawa na pizze w ramach zdrowego żywienia
summa sumarum: 25 godzin mniej lub bardziej intensywnego pierdolenia o szopenie, penicylinie, prawdzie i seksie przy ciągle rosnącym stężeniu alkoholu we krwi
wyjazd uznaje za baaardzo udany
mam spuchnięty (wybity) palec, podkrążone oczy, zasypiam na stojąco i ogólnie czuję się świetnie :)
Przypadek 2.
"...a wyście to to tak po ludzku spartolili..."
Wiosną zakwitają kwiaty i drzewa i trawa zieleńsza. Zakwitają rumieńce i piegi słoneczne. Rozkwitają spódnice i sukienki.
A z szafy wychodzi belzebub rzuca słoikiem i przypomina o nierozwiązanych sprawach.
Wybrałam Cebie bo.... tak naprawdę nie wiem dlaczego Ciebie wybrałam.
Mętlik w głowie i kwitną znaki zapytania i motyle w brzuchu.
Jak ja nie lubię symboli nieoznaczonych w dziedzinach bezlogicznych chemizmów międzyludzkich,
Przypadek 3.
Wracam do sprawozdań.
Hydropiekłowstąpienie
Dodaj komentarz
2 komentarzy
|
Inallen.mylog.pl :: niedziela, 27 kwietnia 2008 22:14:04 83.23.111.99
|
|
|
jako, że ostatnio brak mi słów.. i że mam kryzys... to powiem tylko: pięknie. znaczy podziwiam Twoje słowa w notce. tęsknie za nadmiarem własnych. ale jak mówisz... poczekam.
Pozdrawiam, I.
|
|
fotoplastyn.mylog.pl :: sobota, 3 maja 2008 19:01:49 78.88.180.238
|
|
|
ej no właśnie, ja chcę na dłużej, na szczęście jeszcze tylko 2 miesiące w wersji optymistycznej, a potem trawka zielona i % nie tylko pod budynkiem zajęć...
|